0

Czy Unia Europejska powinna stać się federacją?

Wielu euroentuzjastów mówi o tym od dawna, podkreśla znaczenie pogłębionej integracji europejskiej i dąży do poziomu, na którym państwa narodowe nie będą miały już żadnego znaczenia, gdyż powstanie rząd europejski, który będzie decydować o polityce całej Wspólnoty. Pojawiają się od razu pytania, po co jest to potrzebne, dlaczego mamy powielać model państwa Stanów Zjednoczonych?

O co tak naprawdę chodzi w federalizacji? Przede wszystkim o brak przeszkód w forsowaniu przepisów umożliwiających coraz większe zniewolenie ludzi. Ujednolicenie prawa, którego nie można dokonać, gdy państwa członkowskie są suwerenne i mają możliwość stanowienia własnych przepisów w wielu dziedzinach. Ujednolicenie podatków, akcyz i wszelkiego rodzaju danin, przed którymi nie będziemy mogli uciec do innego unijnego państwa. Federalizacja ma na celu również pozbycie się sprzeciwu/veto państw członkowskich w kluczowych kwestiach dla całej Europy. Negocjacje umów międzynarodowych będą mogły się odbywać z wyłączeniem rządów poszczególnych państw (o ile jeszcze jakieś rządy tam pozostaną).

Według eurokratów proces ten ma służyć zwiększeniu konkurencyjności Unii w światowej gospodarce. Zwolennicy tego rozwiązania uważają bowiem, że samodzielne, narodowe państwa, nie poradzą sobie z konkurencją Chin i Stanów Zjednoczonych, które zdominują gospodarkę. Mylą się jednak moim zdaniem, gdyż ten argument nie ma podstaw ekonomicznych. Na świecie jest wiele państw, które świetnie sobie radzą jako odrębne, suwerenne gospodarki i utrzymują wysoki poziom zamożności swoich obywateli. Za przykład można chociażby podać Japonię, Koreę Pd., Kanadę, Szwajcarię, Norwegię, czy Singapur. Także argument o skuteczniejszym działaniu politycznym jest moim zdaniem dyskusyjny, bowiem państwa europejskie wcale nie muszą mówić jednym głosem i występować wspólnie, aby być skuteczne. Co więcej, powstanie kolejnego superpaństwa nie jest potrzebne, a nawet dla zachowania światowej równowagi, niewskazane. Dopiero wówczas narastałyby napięcia, których bez tego procesu można uniknąć. Europa zawsze czerpała swoją siłę z różnorodności i wzajemnych sojuszy poszczególnych państw, a nie z unifikacji, prowadzącej do napięć i sporów.

admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *