0

Kłopoty centralnej gospodarki

Centralna gospodarka unijna przeżywa obecnie największy kryzys od czasu swojego powstania. Kryzys ten jest spowodowany przez wiele czynników, jednak należy zaznaczyć, że każdy w historii twór, który usiłował zcentralizować i kontrolować gospodarkę za pomocą rozbudowanych struktur biurokratycznych, bankrutował. Innymi słowy, socjalizm jest systemem skazanym na porażkę i po raz kolejny mamy tego świadectwo.

Jak widać niektórzy nie uczą się historii albo cynicznie i świadomie powielają nieudane schematy, ubierając je w inną formę. Nie można bowiem inaczej wytłumaczyć tego, do czego Unia Europejska obecnie zmierza. A miało być tak pięknie, tak wartościowo, tak liberalnie i prorozwojowo… Tymczasem po ideałach pozostały wspomnienia, a Unia zaczyna coraz bardziej przypominać Związek Radziecki lub Bizancjum, gdzie to urzędnik odgrywał kluczową rolę w społeczeństwie. Rozrost biurokracji, przepisów, regulacji, zakazów i nakazów dał się we znaki chyba każdemu Europejczykowi. Nawet najbardziej zagorzali euroentuzjaści nie są w stanie uzasadnić absurdalnych unijnych norm i zaleceń, których z każdym dniem przybywa w zastraszającym tempie, a których wdrażanie powodują często wielkie straty finansowe. To, co niegdyś nazywano „strefą wolnego handlu” odeszło w niepamięć, mamy zamiast tego handel kontrolowany, a to w efekcie prowadzi do zapaści gospodarczej. Ograniczanie bowiem produkcji i możliwości handlowych jest pierwszym krokiem do wzrostu bezrobocia i tempa rozwoju. Przedsiębiorcy zamykają firmy, których produkty nie spełniają unijnych wymogów, a nowych potencjalnych biznesmenów odstrasza biurokracja i ponoszenie nakładów inwestycyjnych na dostosowanie produkcji do określonych norm.

Unia powinna wrócić do korzeni, do swoich podstawowych idei, które zakładały wolny rynek i wolny system handlu między europejskimi państwami. Jednak wymaga to zmiany mentalności unijnych dygnitarzy, bądź odsunięcia ich na boczny tor. Być może będzie to zmiana naturalna, gdyż narasta niezadowolenie społeczne i władzę będą przejmować partie protestu, choć wówczas może to doprowadzić do jeszcze większej zapaści i jeszcze większego buntu społecznego. Kryzys, nawet czasowo zażegnany, wróci ze zdwojoną siłą, tego można być pewnym.

admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *