euuu
0

Unia Europejska w obliczu nowego rozdania

Co przyniosą kolejne europejskie wybory? Prawdopodobnie będzie to początek upadku Unii Europejskiej, jako że do Parlamentu Europejskiego dostaną się w licznej grupie przedstawiciele partii eurosceptycznych. Być może nie storpeduje to prac europarlamentu, gdyż wciąż większość miejsc będą posiadali socjaldemokraci, jednak znacznie ułatwi przeciwnikom Unii zorganizowany sprzeciw wobec unijnych ustaw i regulacji.

Partiom eurosceptycznym nie przyjdzie łatwo utworzenie szerokiej koalicji sprzeciwu, ponieważ zbyt wiele jest między nimi różnic programowych, ale być może zdecydują się na jakąś formę współpracy, aby skutecznie walczyć o swoje racje. Trzeba pamiętać, że przyszły Parlament Europejski będzie kierował się nieco innymi zasadami niż obecny. Mianowicie wybór szefa Komisji Europejskiej będzie odbywał się spośród kandydatów zgłoszonych przez poszczególne parlamentarne frakcje. Ponadto frakcje mogą nadawać kierunek i tempo pracom Parlamentu, decydując o porządku obrad i prac legislacyjnych. Co więcej frakcje mogą także zgłaszać poprawki do rozporządzeń, dyrektyw i rezolucji, które następnie są głosowane przez Parlament. Zatem ważne jest, aby eurosceptycy połączyli się w jedną, bądź kilka frakcji.

Były już w Parlamencie Europejskim frakcje narodowe i eurosceptyczne, wystarczy je reaktywować: Unię na rzecz Europy Narodów (UEN), Niepodległość i Demokrację (IND/DEM), Tożsamość, Tradycję i Suwerenność (ITS), czy Grupę na rzecz Europy Demokracji i Różnorodności. Obecnie eurosceptycy uczestniczą w dwóch istniejących frakcjach: Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (ECR) oraz w Europie Wolności i Demokracji (EFD). Ciekawe jakie nowe frakcje powstaną i czy będą one na tyle silne, by ich głos był ważny w pracach europarlamentu. Jedno jest pewne, przyszły Parlament Europejski będzie początkiem końca Unii w jej obecnym kształcie.

admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *