0

Włosi mówią „nie” reformom Renziego

Włoskie referendum konstytucyjne zakończyło się klęską rządu premiera Matteo Renziego, który natychmiast po ogłoszeniu wyniku podał się do dymisji. Może to oznaczać przedterminowe wybory we Włoszech i zawirowania na scenie politycznej.

Pytanie referendalne brzmiało następująco: „Czy aprobuje Pan/Pani tekst ustawy konstytucyjnej dotyczącej rozporządzenia o zniesieniu równorzędnej dwuizbowości, zmniejszenia liczby parlamentarzystów, ograniczenia kosztów funkcjonowania instytucji, likwidacji Krajowej Rady Ekonomii i Pracy, rewizji piątego paragrafu II części Konstytucji?” (Wspomniany paragraf dotyczy podziału terytorialnego na regiony, prowincje i gminy oraz kompetencji ich władz). Włosi mieli opowiedzieć się za głębokimi zmianami ustrojowymi, służącymi poprawie funkcjonowania państwa. Część Włochów wyraźnie jednak miała dość polityki młodego premiera i nawet jeśli popierała te zmiany, zagłosowała przeciw niemu.

Partie opozycyjne, a wśród nich prawicowa Liga Północna i Ruch Pięciu Gwiazd, nawoływały do sprzeciwu w referendum, licząc na to, że dymisja Renziego spowoduje przyspieszone wybory parlamentarne. Niepowodzenie gabinetu Renziego i brak reform może okazać się zabójcze dla Włoch, które zmagają się z wysokim bezrobociem, kryzysem bankowym, ogromnym zadłużeniem i stagnacją. Nie trzeba chyba tłumaczyć, co to może oznaczać dla Unii Europejskiej i euro. Rynki finansowe zareagowały gwałtownym osłabieniem europejskiej waluty, ale później uspokoiły się, po informacji, że prezydent Włoch Sergio Mattarella poprosił Renziego, aby ten pozostał na stanowisku do czasu uchwalenia przez parlament przyszłorocznej ustawy budżetowej. Jednak przyspieszone wybory parlamentarne wydają się w tej sytuacji nieuniknione.

admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *