deficyt budżetowy
0

Zalety i wady unijnej gospodarki

Jak wiadomo unijna gospodarka została stworzona po to, aby ułatwić handel między europejskimi państwami, a także ujednolicić przepisy prawne, na podstawie których produkowane są wszelkiego rodzaju dobra. Z pomysłu pewnej wspólnoty wymiany towarów i usług zrodził się jednak twór dość ociężały i zbiurokratyzowany. Twór ten obecnie chwieje się, niczym kolos na glinianych nogach, a jego upadek może być bardzo bolesny w skutkach dla państw europejskich.

Czy Unia musiała pójść tą właśnie drogą? Zapewne nie, gdyby nie kilka czynników silnie oddziałujących na wyobraźnię eurokratów. Pierwszym czynnikiem jest zagrożenie nacjonalizmem, drugim zagrożenie kryzysem finansowym i niepokojami społecznymi. Po wojnie rozpoczęto budowę nowej Europy, która miała zapewnić wszystkim swoim mieszkańcom dobrobyt, aby demony wojny nigdy już więcej do niej nie wróciły. Stąd ekonomia dobrobytu, państw opiekuńczych i wspólna polityka europejska. Stąd krytyka państw narodowych, dążenie do opanowywania grup społecznie wykluczonych i tłumienie buntu w zarodku. Coś jednak poszło nie tak, coś przestało działać.

Świat się zmienił i zaprzepaścił plany unijnych dygnitarzy. Powstały silne gospodarki, które uwolniły swój potencjał: Chiny, Indie, Rosja, Brazylia. To one, wraz z narastającą imigracją z państw afrykańskich, sprawiają, że Europa zaczyna tonąć w długach. Europejscy dygnitarze przeliczyli się, nie nadążyli za zmianami i nie za bardzo wiedzą co robić dalej. Imigranci żerują na opiece socjalnej i wciąż przybywają, Azja ma coraz większy udział w światowym PKB i marginalizuje Europę, zalewa ją swoimi tanimi towarami. Europejczycy, przyzwyczajeni do dobrobytu, tracą miejsca pracy i środki do życia, narastają nacjonalistyczne ruchy i rodzi się bunt wykluczonych. Wszelkie próby wyjścia z tej skrajnie niekorzystnej sytuacji są obarczone socjalnym bagażem myślenia i dlatego muszą być z góry skazane na porażkę. Tylko inne myślenie nie jest już dopuszczane nawet do głosu, jest nie do pomyślenia, politycznie niepoprawne. To właśnie główna wada unijnej gospodarki, brak elastyczności i pluralizmu, zamknięcie się w jednej jedynie słusznej ideologii. Może to Europę drogo kosztować.

admin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *